A ja do sedziego nic nie mam, najwazniejsze ze w zaden sposob wyniku nie wypaczyl, czerwa z dupy nikomu nie dal, karnego prawidlowo odgwizdal - jest ok. Swoja droga nikt nie pisze o tym, ze mecz w sporym stopniu Arsenalowi zawalil... Van Persie. Odegranie do Rosickiego za plecy zamiast skonczenia samemu / lepszego podania i tragiczny strzal z 1m obroniony przez Abiattiego, strzelal juz gole w duzo w gorszych sytuacjach.
Wlosi odzyskuja 4 miejsca? Od 2014 rozumiem?



