Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 08 mar 2012, 22:07

Ależ słabiutko gra ten Manchester. Jedna akcja przez 45 minut i gol. Dla nich to norma, że nic nie grają i strzelają bramki (kto tam dał się zrobić na prosty zwód Hernandeza?), ale mają dużo farta, że nie przegrywają.
Radzę oglądać United, a nie powtarzać tych głupot. W tym sezonie to rzadkość, prędzej graliśmy dobrze a traciliśmy głupio bramki niż odwrotnie.

Po prostu 442 bez Carricka przeciwko dobremu rywalowi zawsze tak musi wyglądać.

Wróć do „Anglia”