Miałem ostatnio sporo czasu to męczyłem kilka tytułów.
Dead Island
Siekanka zombie z elementami RPG. Takie połaczenie Resident Evil z Walking Dead. Na poczatku byłem zachwycony klimatem i scenariuszem gry ale po jakis 20 godz i tysięcznym zabitym zombie zaczeła mnie nudzić. Fajną opcją jest i dla mnie nowoscią, że można wykonywać misje z 3 innymi osobami przez internet czy tam sieć LAN.
Risen
Gra identyczna jak Gothic, można powiedzieć że są to przygody brata bezimiennego. Ta sama wytwórnia, klimat gry ten sam, nawet taka sama klawiszologia. Wciągneło mnie strasznie bo jestem wielkim fanem Gothica i po kilkudziesięciu godz żałowałem ze to już koniec. Czekam z niecierpliwością na 2 część, która ma jakoś na dniach się pojawić.
Jako że dalej mam sporo czasu wolnego to teraz przymierzam się do Elder Scrolls V Skyrim sporo dobrego słyszałem o tej produkcji.



