Co do Mielcarskiego, to można powiedzieć, że chłop dużo i pięknie mówi, niestety w faktach na razie tego nie widać. Odkąd nastał, to transfery sprawiają wrażenie przypadkowych (Błaszczu), Liczkowych (Vidliczka), pustych obietnic ( Pittbule i inne psy ze sfory, niestety nie pamiętam, jakimi jeszcze kozakami nas mamiono w zimie
Żuraw jest wart te trzy miliony, jakie za niego chcą. Widać, że nie pokazuje pełni swojej techniki w Wiśle, nawet w ostatnich meczach pucharowych, za to błyszczy w reprezentacji nie bez powodu. Chce się wybić, a najlepiej się pokazać w reprze. Zresztą to astronomiczna suma za Polaka, co tylko w ojczyźnie pogrywał, a on nie młodnieje w dodatku, więc to max.
W każdym razie Turcy są zdesperowani, aby go pozyskać. Po pierwsze wymuszenie na tureckiej federacji przedłużenie okienka transferowego.
Po drugie wpisanie Żurawskiego jako piłkarza Trabzonu na oficjalnej stronie tureckiej ligi, a przecież wiadomo gdzie gra
Tak więc Turki zaklepane, teraz Maciuś walczy o coś lepszego.
A co do "sprzedanych" przez prasę:
A to jeszcze dopiszę listę kontuzjowanych (stan dzisiejszy), a za dwa dni mecz z Pogonią w Pucharze Polski:
Trzech ostatnich możliwe, że będzie gotowych na Pogoń, ale i tak Liczka będzie miał do czynienia z sytuacją nie do ogarnięcia dla Kasperczaka. Dla mnie ma szansę po raz pierwszy zaplusować, zobaczymy co naprawdę umie



