Jeśli było inaczej, a wczorajszy skład to zwykłe zlekceważenie rywala, to mimo wyniku pierwszego meczu Manchester dalej pozostaje w moich oczach faworytem tego dwumeczu. W końcu rozmawiamy tu o klubie zwanym Manchester United. Jeśli ta drużyna zechce i się przyłoży, to w Hiszpanii może łyknąć Athletic 2:0 lub wyżej z palcem w d.
Rafael



