Równie prawdopodobnie byśmy wygrali gdyby Rumak przepracował okres przygotowawczy, a nie ten szarlatan Bakero. Nie szukając, aż tak "daleko" wystarczyło by napisać, że gdyby Możdżeń zachował się lepiej w sytuacjach, które miał to Wisłę byśmy rozklepali.
Lech zaprezentował się już o tak niebo lepiej w przeciągu 2 tyg pracy Rumaka i w końcu widać walkę, zaangażowanie, myśl taktyczną co skutecznie zniszczył Bask pracując w Poznaniu 1,5 roku.
Reasumując chciałem Probierza. Jednak Rumak wywarł na mnie dobre wrażenie na konferencjach jak i w samym meczu. Zmiany mogły być bardziej ofensywne, ale czerwona kartka pewne decyzje wymusiła. Obecnie coraz bardziej przekonuje mnie nowy trener i nie żal mi, że Probierz do Poznania nie trafił.
Z pewnością mecz mógł wyglądać inaczej gdyby Rumak skorzystał z Toneva, bo szybkiego skrzydłowego nam potrzeba. Przydałby się i Kiełb, ale Bakero wolił stawiać na 7 defensywnych pomocników.



