A dla Moyesa szansa, żeby przesunąć się z poziomu B na poziom A bądź spaść na poziom C.
Nie rozumiem tej podjarki Harrym. Owszem, wykonuje w Kurniku fenomenalną robotą i wręcz chciałbym, by go stamtąd wyciągnięto (patrzenie z perspektywy kibica Arsenalu), ale o ile pamiętam nigdy za genialnego managera nie uchodził. Jak dla mnie Moyes, Big Sam czy choćby Tony Pulis to kandydaci równi Harremu, w dodatku za wyciągnięcie go z Tottsów zapłacić będzie trzeba ogromną klauzulę.



