Oglądałem taką a nie inną relację tj. w polskim C+Sport i nie bardzo widziałem ten szturm na sędziego, może ty oglądałeś w innej TV gdzie byi zawodnicy Barcy obecni przy arbitrze. Wierzę, że mi to pokażesz.Kesz pisze:raczej wątpliwego, no ale lekkie przewinienie było, gracz Barcelony legł na ziemie, poszło wapno i dwie kartki - Zawodnik Racingu powinien mieć na uwadze, że graczy Barcelony nie można dotykać w własnym polu karnym, on nieudolnie się chciał przepychać łapami, no i to jak zwykle w Barcelonie bywa, nurek i robimy szturm na arbitra z łapami - taki standardowy schemacik tworzenia presji na arbitrze. No ale nie da się ukryć, jak by nie tłumaczyć gracza Racingu, nie powinien prowokować, by gracze Barcelony mieli pole do popisu na pokazanie swojego kunsztu aktorskiego i sztuki tanecznej nie jakiego Pana "Gleby" znanego z You Can Dance
Nie żebym nie widział Sergio przy arbitrze, ale on zdecydowanie pytał się co z sytuacją z Alvesem. Bo tam było ewidentne przewinienie na rzut karny, a działo się to jakieś 5 sekund przed faulem na Cescu.
Także nie porównam Barcelony do You Can Dance, bo tego drugiego nie oglądam. Jednak zawsze powtarzałem po co zawodnicy chwytają przeciwników, albo robią tak jak zawodnik Racingu. Ewidentnie widać było, że został w blokach i wyciągnął rękę, każdy mądry by to wykorzystał. Oczywiście nie było tam urwania nogi, ale czy to musi zawsze następować?



