Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kesz » 12 mar 2012, 12:49

To, że faul był, to ja wątpliwości nie mam, normalnie, można było by się zastanawiać, czy kwalifikuje się na rzut karny, bo normalnie po takim odepchnięciu, to zawodnik spokojnie by zachował równowagę, ale Fabregas nie miał już żadnych szans dojść do piłki - z resztą od początku tych szans nie miał, no i mówię teraz o tych zdolnościach aktorskich, czyli wykorzystania sytuacji i zrobienia pirueta i wylądowania na ziemi - fakt, że to typowe cwaniactwo piłkarskie i wielu je stosuje, ale odnoszę się przede wszystkim do wypowiedzi Bieniasa, jaki wspomniał o ewidentnym karnym, dla mnie, to jedyne co było w tej sytuacji ewidentne, to sztuczny upadek Fabregasa - gdyby się nie położył, to pewnie sędzia nie odgwizdał by karnego - No ale jak wspomniałem, to część cwaniactwa piłkarskiego - w którym z resztą Barcelona przoduje, mimo wszystko.

Wróć do „Hiszpania”