Nowy sezon oznacza nowe nadzieje zarówno dla trenerów, piłkarzy, jak i dla kibiców. Pierwsza kolejka nie była jednak łaskawa dla zespołów z Wschodniej Konferencji. W derbach Kanady Vancouver pokonało Montreal wynikiem 2-0, Portland Timbers pokonali Philadelphię Union wynikiem 3-1 a FC Dallas wygrało z Nowym Jorkiem 2-1. Na wschodzie tylko Houston zdobyło punktu z Chivas USA a Sporting Kansas City wygrał z DC United.
Nowy Jork bardzo zawiódł, grali tragicznie i tylko bramkarz ich uratował. Thierry Henry spędził drugą połowę na pozycji defensywnego pomocnika
Kris Boyd dał o sobie znać, bo ukłuł podwójnie w meczu z nami. Pies by go
Mimo tego, trzeba pamiętać, że jest to dopiero pierwsza kolejka, a w MLS każdy osobny mecz nie ma takiej wagi, jak mecz w ligach europejskich. Do decydującej fazy play-off zakwalifikuje się łącznie 10 drużyn, a tam wszyscy mają czystą kartę.
W tej kolejce nie grali gracze Chicago Fire, ponieważ co kolejkę jedna drużyna musi pauzować ze względu na nieparzystą liczbę zespołów w lidze, a także Seattle Sounders i Toronto FC ze względu na zobowiązania w Lidze Mistrzów CONCACAF.
Pełne wyniki kolejki:
Colorado 2-0 Columbus
Vancouver 2-0 Montreal
DC United 0-1 Sporting KC
San Jose 1-0 New England
Los Angeles 1-3 Real Salt Lake
FC Dallas 2-1 New York
Chivas USA 0-1 Houston
Portland 3-1 Philadelphia
We wspomnianej wyżej LM, Santos Laguna pokonało w ćwierćfinale Seattle Sounders wynikiem dwumeczu 7-2, a Toronto FC pokonało LA Galaxy wynikiem 4-3. Toronto zmierzy się z Santosem Laguną w 1/2.
Aaa i jeszcze jedno, bo chyba nikt nie wspominał - Arne Friedrich dołączył do Chicago Fire.



