Re: NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: NBA...

Post autor: Jarzinho » 17 mar 2012, 20:40

Oden to chyba poszedł na emeryturę. Szkoda chłopaka bo jego urazy i kontuzje Roya zniszczyły plany Portland. Pomniejsze urazy także, ale jeśli 2-3 liderów wybieranych w draftach 2006 i 2007 kończy karierę jak Roy w wieku 28 lat, a drugi który miał wszystko, żeby dominować pod koszami w NBA w wieku 24 lat nie nadaje się do gry to co tu ukrywać kiepsko snuć później jakieś plany. Nie wiem czy te kontuzję Grega można było jakoś wytropić, bo nie pamiętam co mówiono o stanie jego kolan, ale chyba na lewe kolano było 5 opercji :rotfl4: coś tu śmierdzi. Tak więc Greg chyba emerytura.
Portland życzę jak najlepiej, żeby ten pick otrzymany z Nets był numerem 4, bo pierwsze -3 są zastrzeżone. Wtedy mogą z draftu wyciągnąć naprawdę świetnego zawodnika - bo tegoroczny nabór szykuje się zajebiście. Mają LaMarcusa, posiadają świetnie rozwijającego się Batuma. Jest dobrze wyglądający Matthews. Starali się pozbyć i Crawforda i Feltona, pewnie tego dokonają po sezonie, bądź w noc draftu. Kilka kończących się umów, bądź takich z których mogą zrezygnować. Mają niegdyś uważanych za ogromne talenty Hasheema Thabeeta - 2 z 2009 roku czy Flynna 6 z tego samego draftu. Jeśli oni teraz nie wystrzelą to być może już dla nich miejsca w NBA może nie być. Darius Miles, Greg Oden, Brandon Roy - coś nie tak jest tam z powietrzem.

Fisher - Houston. Choć plotki krążą, że kontrakt zostanie wykupiony. Co później zrobi Fish- raczej ciężko wyrokować. W Lakers był ostatnim z gości, którzy zdobywali tytuły z Kobe i Shaqiem. Mentorem i obok Bryanta jednym z liderów szatni. Ma 37 lat i może komuś się jego ogromne doświadczenie przyda. Do Lakers wrócić w tym sezonie nie może i ciężko to mówi nie wiem czy by było miejsce.
Lakers spore nadzieje wiążą z Sessionsem. Ktoś musi rozruszać tą ofensywę, bo patrzy się na to ciężko momentami. Może więcej piłek będzie dostawał Bynum i Gasol, bo są wg. mnie i tak mało wykorzystywani, a w ofensywie są po prostu za dobrzy, żeby tak było. Z pozyskanym Hillem także wiążą nadzieję. Fajnie się zapowiadał, zresztą kolejny z draftu 2009(8pick). Młody utalentowany a może znaleźć minuty za plecami Gasola i Bynuma. Lakers zresztą byli bliscy pozyskania Beasleya- kolejny wielki talent niespełniony do dzisiaj- 2 z 2008 roku. Zabrakło naprawdę niewiele. Ten gościu przydałby się na 3 męczy oczy Artest, zmiennikiem jest Barnes. Tak to mógłbym po LA więcej oczekiwać.

Wróć do „Inne sporty”