Heh, jak się nie myle, Paolo Bettini rzucił w niego bidonem, a on chciał mu oddać kopniakiem, ale na szczęście już nie sięgnał...Komicznie to wyglądało...maciejdas26 pisze:Do niecodziennej sytłacji doszło gdy ok 40 kilometrze na jezdni pojawił się jakiś człowiek,który próbował nawet Kopnąć przejezdzajacych Kolarzy
Pecha miał Sylwester Schmyd musiał zejść z roweru poniewaz wjechał by w nieoznakowaną Barierkę i stracił duzo.


