Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 18 mar 2012, 15:30

Gol Evansa golem, ale ten przerzut do Valencii przy trzecim golu coś pięknego :smoke:

No to ten mecz już pozamiatany, forma wydaje się być dobra, trzeba teraz golić wszystko jak leci :twisted:

Co do Berbatova to wydaje się, że już pod koniec tamtego sezonu Ferguson stracił do niego zaufanie. Może go w lecie zostawił bo nie był do końca pewien, czy Welbeck da radę? Bo w tym sezonie Bułgar jest traktowany fatalnie. Strzelił parę goli w paru meczach czym sobie wywalczył miejsce w składzie, dostał 45 minut z NUFC i zagrał słabo, ale cała drużyna wtedy zagrała słabo i od tego czasu nie pojawił się już chyba w pierwszym składzie. Dziwna sprawa wydaje się być może, że ma jakieś drugie dno, jak np. przy odejściu Van Nistelrooy'a który też przez ostatnie pół roku po finale CC często siadał na ławkę i widać było, że to jego koniec w United. A Bułgara nie oddajemy za darmo, bo wszak aktywowaliśmy klauzule, która przedłuża jego kontrakt o rok na tych samych warunkach, więc coś za niego hajsu dostaniemy. Inna sprawa, że pewnie znowu nie będą to wielkie pieniądze bo jak już Fergie się kogoś pozbywa to nie targuje się zbytnio. Można go było opchnać rok temu do PSG za 15-20, no ale jak mówiłem tłumaczę to sobie tym, że Ferie nei był pewien, czy Welbeck podoła zadaniu do końca.
No i teraz wsród napastników też się robi troche wąsko zostaje trójka Roo, Welbeck, Hernandez, Berba out, Owen pewnie też Out, wróci pewnie Macheda ale po drugim słabym wypożyczeniu ja jego przyszłość widzę czarno i co zostajemy z 3 napastnikami. Jak się gra jednym w przodzie to odpowiednia ilość, ale jak się gra dwoma to brakuje jednego....

Wróć do „Anglia”