Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 19 mar 2012, 8:24

Z cyklu smiechu warte w madrycie
mourinho: "Sędzia popełnił dwa bardzo poważne błędy, ale tak może się zdarzyć, podobnie liniowy, były dwa źle odgwizdane spalone, ale to część rozgrywek i po prostu gramy dalej. Były dwa ogromne karne, ale nie ma co winić arbitra
punkt widzenia zalezy od siedzenia.
:haha:
Niedobrze tracić punkty w takich meczach, bo przewaga rzeczywiście nadal pozostaje znacząca, ale przed Realem jeszcze wyjazdy z Villarreal, Osasuną, Atletico, Barceloną, czy Bilbao i mecze u siebie z Valencią czy Sevillą. Barcelonie też podrosną morale, bo mieli się frustrować, że coby nie zrobili, to nic to nie daje.
Z Villarreal ktore chyba w ostanich 5 meczach zdobylo punkt? Z Atleti ktore notorycznie daje dupy w derbach. Z Osa u siebie kiedy juz bedziecie lepsi niz wczoraj? Valencia i Sevilla to druzyny ktore moga u siebie odebrac punkty Realowi, na SB musialby byc dzien dziecka a jak wiemy byl on wczoraj. Punkty powinniscie stracic z Barca i Bilbao.
Zeby Barca zdobyla mistrza musi wygrywac wszytko do konca sezonu a Real potracic punkty. To by byl istny cud gdyby Barca zdobyla mistrza. Pep nie wierzy a Mou miedzy innymi cytowana przeze mnie wypowiedzia potwierdzil ze wszystko jest pozamiatane.

Wróć do „Hiszpania”