I myślisz, że mi dojechałeś?W zasadzie tak wielki jak Ryan Giggs.
Jako, że na tym forum co poniektórym trzeba wszystko podawać na tacy, bo pewne rzeczy ich przerastają zrobię to w punktach.
1. Mój powyższy post jest tzw. ironią, sarkazmem( co tzn. odsyłam do wujka google) do jarania się szanownego pana Daaamiana osobistościami z środowiska Liverpoolu i nazywaniem każdego z nich wielkim.
2. Moja szanowna osoba ma podobne zdanie jak Red, podziwiam piłkarzy na boisku, ale poza nim to żadne dla mnie autorytety. Ktoś kto potrafi kopać balona, nie jest dla mnie żadnym wielkim człowiekiem i osobą godną do podziwiania poza boiskiem.
3. Swoje zdanie na temat Ryana Giggsa i jego zachowania wyraziłem najdosadniej jak tylko można, co już tutaj parę razy cytowałem, a co można z łatwością odszukać. Ja nie fan Liverpoolu i najbardziej obrzydliwych zachowań nie będę bronił, tylko dlatego, że ktoś zakłada koszulkę mojego klubu.
Tak więc krótko mówiąc kulą w płot.



