Mówi, że telewizor może oglądać jak poprosi [i to jeszcze i takie programy, które oglądają jej starzy].
Ma młodsze rodzeństwo, ale ma się nim nie opiekować...
Jedynym jej zajęciem jest nauka!
Umie wyrecytować wszystkie zeszyty
I czy to nie jest chore co niektórzy rodzice, z niespełnionymi ambicjami potrafią zrobić?


