Nie no ten Marco Ruben naprawdę dostał dwie żółte kartki bez czerwonej:
A nawet jeśli ta kartka jest dla Caniego, co wątpliwe, to on też później dostał kartkę.
Liczę, że sprawa zostanie nagłośniona w mediach. I ciekawe co za głupoty pajac w niebieskim powypisywał w raporcie.



