hmm kartka ramosa prawidlowa, ozil jesli obrazil sedziego, czy tam ironicznie klaskal po jego decyzji to rowniez mial pelne prawo go wyrzucic (za obraze sedziego glownego jest kara od 4 do 12 meczow), chociaz czesciej chyba sie zolta daje. no z tym zoltkiem dla pepe sedzia sie wyglupil, nie wiem o co mu chodzilo (aaa juz wiem, w raporcie sedziego napisane, ze za symulowanie agresji przeciwnika)
"Do tego wszystkiego dochodzi zachowanie Pepego w tunelu. W raporcie zapisano, że Portugalczyk wykrzyczał sędziemu w twarz: "Co za kradzież, skur**synu". Dokładne kary dla trenerów i piłkarzy poznamy w najbliższych dniach."
"Poza tym mikrofony La Sexty wychwyciły słowa Cristiano Ronaldo z murawy w czasie, gdy pokazywał gest oszustwa i rozboju. Atakujący miał krzyknąć: "Kraść, kraść, tylko kraść...".
skoro slowa pepego sa w protokole, to moze go zawiesza. najlepsze, ze wyimaginowali sobie jakas kradziez, a jak powiedzial jorge valdano: "Jeżeli jakaś drużyna może narzekać na arbitra, to jest to Villarreal, za niepodyktowanego karnego z pierwszej połowy" Ale tym razem nie ma co narzekac, bo jesli strzeliliby wczesniej, to zapewne real i tak by to odrobil. W zyciu bym sie nie spodziewal dwoch strat punktow realu z rzedu. Idealnie dla przeciwnikow sie to ulozylo, bramka wyrownujaca w koncowce i trzeba bylo wytrzymac tylko pare minut bronienia wyniku. mimo wszystko wciaz szanse na dogonienie realu sa male, jak dla mnie 80/20 dla madrytczykow. gdyby nie glupie straty punktow barcelony z espanyolem ( osasuna, czy calkowicie na wlasne zyczenie z villarreal, albo gdyby sedziowie nie przepychali realu z mallorca, rayo i kilku innych meczach, kiedy grali rownie slabo co ostatnio, to pewnie mocno bym sie emocjonowal. a tak 10 punktow to wciaz bylo za duzo, gdybysmy musieli zaczac odrabiac od 6 punktow straty to co innego, ale real teraz juz zepnie dupy i bedzie wygrywal. prrzynajmniej wizje szpaleru odsunelismy w cien



