Tez o tym wczoraj pomyslalem, ze Mou na starcie juz zajebal mecz grajac trivote. Jaki to ma sens, skoro mozna bylo latwo przewidziec, ze Villareal bedzie malo zainteresowany atakowaniem? Na ch.. te eksperymenty skoro standardowa formacja dziala dobrze i bez problemu? Ja rozumiem eksperyment jak w meczu z Sevilla - gdzie Di Maria zagral jako mediapunta/SS i dalo to swietny rezultat, ale 3 dmf na Villareal w obecnej formie to jest zart po prostu.
Btw, moglby Angel w koncu wrocic, bo robil roznice chlopak.
Edit: No i jeszcze jedna sprawa - Casillas w formie z Euro '08 wczorajszej bramki by nie puscil, a bramke Cazorli nie zdziwilbym sie gdyby obronil.



