Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 22 mar 2012, 14:56

Kamilu... jednak mimo wszystko troche inaczej wyglada zachowanie Guardioli i zawodnikow Barcelony jesli chodzi o sedziow PO MECZu. Tzn. nie przypominam sobie takich ostrzych pojazdow po sedziach juz po meczu. Fakt zawodnicy Barcy mocno naciskaja w trakcie spotkania,a le to jednak troche co innego.
Doprawdy a co to było ostatnio z czerwoną kartką Pique, w tunelu coś ponoć wykrzykiwał o złodziejach, myle się?

Sprawa jest jasna. Za każdym razem kiedy Barcelonie nie szło w ostatatnich latach to od razu wystawała słoma z butów i buractwo. Zraszacze, płacze po meczu, że to nie piłka, że przeciwnik nie chciał grać w piłkę, latanie do sędziego, łapanie za szyje zawodników Arsenalu etc.. Zawsze jak się robi ciepło to się zaczyna pajacowanie. A to, że można odnieść wrażenie, że Real robi to cześciej jest spowodowane tylko i wyłącznie tym, że Barcelona w ostatnich latach po prostu bardzo rzadko przegrywa, więc mało mają okazji do frustracji. I tylko taka jest różnica. No i taka, że Guardioli i Barcelkony nigdy nie skręcono jak Chelsea czy Realu rok temu, więc naprawdę nie wiedzą w starciu najwyżej wagi ala Gran Derbi ćwierć/pół/finał LM co to jest być skręconym bezczelnie jaka to jest frustracja i poczucie bezsilności. Doprawdy chciałbym zobaczyć reakcje Guardioli kiedy przegra coś ważnego, przez błąd sędziego...

Wróć do „Hiszpania”