Wisła- Cracovia

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 11 maja 2005, 13:51

No rewelacja, tylko jest jeden problem. Gdzie ja konkretnie napisałem, że to wina prezesa?
Przekaz poprzedniego posta moim zdaniem jest prosty. Człowiek, który oficjalnie chce uchodzić za bojownika o bezpieczny stadion, chowa głowę w piasek i udaje, że nic się nie dzieje. Co więcej jeszcze zbacza na temat złych kibiców Wisły, którzy w czasie derbów byli naprawdę niekulturalni i psuli zabawę prawdziwym kibicom Cracovii :roll:. Jak dla mnie to jest bezczelna zmiana tematu, dziennikarz go pyta o antydoping, on wjeżdża i mówi o Wiśle. Powtarza cały czas jakie środki bezpieczeństwa przedwziewziął, a okazuje się, że nawet dziennikarz nie może czuć się bezpieczny na murawie, nikt z trybun go nie opluł, dla twojej wiadomości. Ale powtarza skutecznie, bo postronni myślą "Ale ten Filipiak działa, naraża dobre stosunki z hoolsami, aby tylko wyplenić agresję", tylko, że to mówi teraz, a podczas fety z okazji wejscia do 1ligi ze wszystkimi odśpiewał gromkie "Wisła to...".
Tymczasem nic nie jest idealnie, bo chyba pamiętasz ten rajdzik Jude Gangu po stadionie podczas meczu z Zagłębiem? Bili nawet emerytów.
Nie wiem czemu nie odniosłeś się do punktu 1. Chociaż właściwie wiem, bo w tym przypadku prezes może działać natychmiast, a spiker jeszcze przez 20 lat będzie na Craxie pracował.

Muszę Cię jeszcze uświadomić, że od pana Profesora nie zależy czy Wisła tłucze Cracovię, albo odwrotnie. Więc nie bardzo ich ukulturalnił :roll:. Jego zadaniem jest utrzymywanie porządku i jeśli tego nie potrafi robić, niech nie udaje, że nic się nie dzieje. Chociaż ostatnio przyznał się, że wpuszcza tylko 6 tys., bo nie potrafi zapanować nad wszystkimi. To faktycznie świadczy o dużym ukulturalnieniu.

Wróć do „Wracając Do Meritum”