Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2427
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 23 mar 2012, 18:16

Aaaa na stronkę chcesz, to trzeba było tak od razu. :)

Mogę Cię pochwalić za wybór bo IMO to dwaj zawodnicy Castilli z największym talentem.

Zacznę może od Carvajala. Dość zabawne wydaje się chwalenie jakiegokolwiek zawodnika z defensywy Castilli, bo tam odbywa się kabaret, ale Carvajal to rzeczywiście jedyny zawodnik, który trzyma poziom. Nie pamiętam szczerze mówiąc jakiejkolwiek bramki, przy której by wyraźnie zawalił. Dobrze się ustawia i czyta grę (jak na swój wiek i doświadczenie oczywiście), trzyma linię, bardzo rzadko traci piłkę na swojej połowie i nie daje się zbyt łatwo mijać. Wady? Nie bryluje w powietrzu bo jest niski. Rzadko podłącza się do akcji ofensywnych i raczej niewiele do nich wnosi, dośrodkowania na poziomie Arbeloi, mógłby być też trochę szybszy, stąd może mieć problemy z rywalami naprawdę szybkimi i dryblującymi w pełnym biegu, a nie prawie w miejscu. Jego przydatność w ofensywie to raczej tworzenie przewagi liczebnej i od czasu do czasu fajnie przerywa kontry. Rywale z Segunda B zdecydowanie wolą atakować drugą stroną boiska, a to już o czymś świadczy.

Jese ma świetną technikę, super prawą nogę, którą potrafi zrobić bardzo dużo. Stylem gry trochę przypomina Cristiano, podobnie prowadzi piłkę, gra na tej samej pozycji, lubi schodzić do środka i wbiegać w pole karne. Szkoda, że w Castilli ma raczej niewielkie wsparcie w szybkiej grze kombinacyjnej. Trochę gorzej się ustawia, stąd nie strzela aż tak dużo bramek. Ma też słabe warunki fizyczne, w sensie jest niziutki. Dosyć szybki i potrafi dobrze podać, szczególnie w szybkiej akcji, ale zazwyczaj stosuje proste zwody i niepotrzebnie zwalnia przed przeciwnikiem. Nie lubi tłoku i przesadnie długiego ataku pozycyjnego, w których nie może się rozpędzić albo chociaż znaleźć przestrzeni. Nie jest typem jeźdźca bez głowy. Bardzo dobry strzał z prawej nogi. Lewa jednak jest słabiutka i to na pewno znacząca wada. Biorąc poprawkę na wiek to może być największy talent ofensywny tej drużyny poza szpicą od czasów Juana Maty, większy nawet od Sarabii.

Gdybym miał oceniać w Twojej skali to Jese dałbym 8, a Carvajalowi może nawet 9, ale musiałbym zobaczyć jak sobie radzi z kimś lepszym, bezpieczniejsze byłoby również 8.
Ostatnio zmieniony 23 mar 2012, 18:19 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”