Nie rozumiem jak to się ludzie jarają transferami młodzieży do klubu. Lepiej przecież stawiać na lokalnych chłopaków, którzy jednak w większości są bardziej cierpliwi i tak szybko nie uciekają jak ściągnięci z kontynentu zawodnicy. Poza tym, Barcelonie nie staje na drodze pozwolenie na pracę, które to w naszym przypadku stanowi dość dużą przeszkodzę.
Co zaś tyczy się Ole to Norweg jest od kilku miesięcy moim faworytem jeśli chodzi o przyszłego manago United. Zobaczymy jednak jak sprawa będzie wyglądać za kilka lat.


