Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 24 mar 2012, 10:00

HELDER pisze:Klasyczna propaganda made in Mourinho - tym razem wypuszczona przez jego pitbulla, Paramesa, czlowieka ktory najezdza na rodzinę(sprawa z dnia ojca). Czyli co, teraz nikt nie moze dac Ramosowi kartki bo to bedzie oznaczać, ze zostala przyznana specjalnie? Ah, Rozumiem, sa inne zasady dla pilkarzy Realu a inne dla pozostalych 19 druzyn BBVA. Powstała nowa reguła wg kibicow Realu: " Pilkarz RM nie moze dostac 5 zoltej kartki bo to oznacza ze dostał ja specjalnie".
To chyba oczywiste, że dziś Ramos teoretycznie nie jest aż tak potrzebny, jak będzie w Pampelunie. Po tym weekendzie następne trzy mecze Realu w lidze to Osasuna, Valencia i Atletico, a Ramos ma cztery kartki. Więc Sociedad wydaje się najlepszym momentem na pauzowanie. Kartkę złapać łatwo, w tym również z dupy. Jak dla kogoś ta decyzja jest dla Realu taka korzystna to cóż. Propaganda made in Mundo Depressivo.
HELDER pisze:Nie dostał za nic ale za "klaskanie". w druzynach Mourinho to chyba spacjalność. Pare lat wstecz niejaki Sneijder, w derbach Mediolanu, rowniez wyleciał za owacje dla sędzego. Pamietam jak cieszyli sie z tego kibice Milanu (ogladalem mecz akurat w towarzystwie Wlochow).
Jak jesteś takim ekspertem od przepisów to pokaż przepis, według którego można dostać bezpośrednią czerwoną kartkę za klaskanie sobie z boku.

A Kluivet 12 lat temu... dobrze, że nie 50. Wyzywanie sędziego to żadna nowość na boiskach. Nikt w emocjach raczej nie powie: "szanowny panie sędzio, pańska praca bardzo nam się nie podobała i jest nam z tego powodu przykro".

Wróć do „Hiszpania”