Nie jest latwo byc kibicem Atleti...Ale coz. Kocha sie ten swoj zespol nawet, jesli robia z siebie frajerow.
Teraz albo nastepny mecz zagramy dobrze, albo...wole nie myslec. Teraz gramy LE, wlasciwie pozostalo nam tam pokazac, ze potrafimy grac i jeszcze nam zalezy. A w lidze coz...walczmy o to 6 miejsce, zeby nie trzeba bylo jeszcze grac w eliminacjach do LE jak w zeszlym roku...



