Szanse Milanu na awans od początku były niewielkie ale obecnie w ogóle sobie nie wyobrażam jak ekipa z San Siro miałaby sobie poradzić z Barceloną w dwumeczu. Thiago Silva to fundament i najważniejsza część układanki obecnego Milanu w moim odczuciu. Można mówić, że drużyna Allegriego jest Zlatanozależna i nie będzie w tym dużego nadużycia ale ostatnie sukcesy Rossonerrich opierają się na podstawie jaką jest świetna defensywa z brylantem w postaci Silvy właśnie. Nie ma wątpliwości, że w chwili obecnej to jeden z najlepszych zawodników na swojej pozycji. Ostrzyłem sobie zęby na jego pojedynki z atakującymi Barcelony ale niestety będę musiał obejść się ze smakiem. Nesta mimo wieku to nadal klasowy obrońca i liczę, że przypomni nam czasy kiedy to o nim marzyła większość europejskich potęg. Bardzo odczuwalny może być brak Abate, w ogóle boki obrony Milanu sprawiają bardzo słabe wrażenie przed tym meczem i tu najbardziej bym się martwił na miejscu kibiców drużyny z San Siro. Tak jak już pisałem w innym temacie, w środę każdy wynik jest możliwy choć po ostatnich doniesieniach o urazach w Milanie, Barcelona urosła jeszcze bardziej do miana faworyta w pierwszym meczu. Z kolei w rewanżu nie wyobrażam sobie żeby Barca nie odesłała rywali z kwitkiem.
Z Silvą czy bez nadal liczę na dobre i niejdnostronne widowisko.



