Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 26 mar 2012, 23:06

Strasznie irytujący mecz. Mogę tylko powtórzyć to co pisałem po pierwszej połowie, masa niedokładności, nie celnych zagrań i to najcześciej przed polem karnym. Brakowało ostatniego podania. Bałem się, że się to zemści. Dawno już tak ostatnie 30 minut nie siedziałem w nerwach jak dziś. Tym bardziej po zejściu Rio. A jak Murphy zanurkował(typowe Liverpoolskie zagranie) to myślałem, że mi serce wyskoczy. Zresztą podobnie jak przy tych wrzutkach na Haangelanda. Na szczęście kolejny świetny mecz Evansa, Smalling też dał dobrą zmianę. Prócz tego należy wyróżnić Evre, który dzisiaj był bardzo dobry. Reszta przeciętnie. Wellbeck, Hernandez słabo.

Najważniejsze to takie mecze wygrywać i to uczyniliśmy. Dopisujemy trzy punkty i jedziemy dalej.

Btw. Sytuacja z pierwszej połowy i ręka bodaj Kelly'ego w polu karnym to niemal bliźniacze zdarzenie z ręką Essiena na Etihad. Im gwizdnęli karnego, nam nie.

Wróć do „Anglia”