Zacząłem typowanie od stawiania właśnie 6-8 meczów. Jarały mnie kwoty na kuponach, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Teraz stawiam max 4-5 meczów i to zazwyczaj po kursach 1,8-2,2, bo po prostu szkoda mi kasy. Wydaje mi się, że taka taktyka jest najlepsza na grę za małe stawki. Jak dotąd w sumie wygrałem 212 zł, a na kupony wydałem około 90.
ddemon, imo Benfica ten mecz wygra. Real też strasznie niepewny



