Jeśli Polacy cieszą się dziś z wolności i niepodległości, (...) to one narodziły się i przetrwały dwadzieścia kilka lat dlatego, że w każdym kluczowym momencie naszej historii odnajdywali się ludzie, którzy potrafili powiedzieć głośno, patrząc innym w oczy, że nawet jeśli są dziś w mniejszości, to (będąc) przekonani do racji i istoty interesu narodowego, są gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność za podjęcie trudnej decyzji - nawet jeśli przyjdzie potem zapłacić za to dużą cenę - powiedział szef rządu.
Jeśli on ma czelność przywoływać historyczne zdarzenia w naszym kraju i podpinać się pod to, to mam prawo splunąć mu pod nogi!
Jednak słowa, które wzburzyły posłów, padły później i były skierowane do szefa "S" Piotra Dudy. Nie na tym polega odpowiedzialność przywódcy, panie przewodniczący, to jest tak łatwa rzecz, ja bym się powiem szczerze, wstydził na pana miejscu podejmować tak łatwych zadań. Myślę, że nie po to pana wybierano na szefa Solidarności, aby się pan podejmował zadań, które właściwie jest w stanie wykonać każdy pętak, bo to jest najprostsze, co może być - mówił Tusk.
Ale on mnie irytuje. On, jego minister finansów, Radzio "ulizałem sobie grzywkę" Sikorski i Niesiołowski. Temu ostatniemu (prostakowi i chamowi) z uśmiechem na ustach zajebałbym w ryj! Stefciu czekam na spotkanie



