LOL. Szybko się uczę, poczytam więcej twoich postów. Wkrótce "domowy grzeczniutki kociaczek" powinien polecieć wyżej.( A propo mojej złośliwości chodziło mi o kontekst, ale nie będę tego rozwijać, nie warto, to nie mój poziom dyskusji)Emerald pisze:Oj moja droga... probujesz pokazać pazurki? Nie wychodzi, bo jeśli to faktycznie była zlośliwość i kpina to albo sama nie rozumiesz co kryje się pod tymi słowami, albo jesteś malutkim grzeczniutkim domowym kociaczkiem i nie potrafisz pazurków wysunąć... no niestety niskie lotyAgaM pisze:Powiało, powiało, to była złośliwość i kpina. Sprawdź w słowniku co znaczą te słowa.![]()
Skarga została odrzucona. Zdaniem UEFA murawa była do zaakceptowania nawet jeśli nie była idealna. (cyt.). Już raz było wspomniane, że jesienią graliście na gorszej, gdzie udało wam się strzelić trzy bramki, nawet jeśli jedna po kontrowersyjnym karnym i mowy o skardze nie było. Teraz jest wielki płacz. I jak dla mnie nie potrafiliście w sensowny sposób wyjaśnić brak skargi po tamtym meczu. Przez to jak się większość fanów Barcy (nawet niekoniecznie nastoletnich) zachowuje, już jakiś czas temu straciłam całą sympatię i dużą dozę szacunku do tego klubu. Po przeczytaniu informacji o skardze, z ciekawości zajrzałam na stronę Barcy i o dziwo tam większość wypowiadała się w podobnym tonie co ja, są zniesmaczeni zachowaniem zarządu. Chyba po raz pierwszy od długiego czasu, pomyślałam o nich w miarę pozytywnie, potrafią mieć więcej klasy niż zarząd ich klubu. Bo właśnie tym się mierzy klasę, zachowaniem, a nie stanem murawy. Szkoda, że na tym forum zaczyna brakować takich fanów potrafiących z dystansem spojrzeć na swój klub.AgaM pisze: Powiem tylko, że skoro Noblesse Oblige to Milan jest jak najbardziej zobowiązany gości podejmować w odpowiedznich warunkach, a nie mówić: no to co że jest kartoflisko! Arsenal grał w szambie i się nie skarżył...
Ja w każdym bądź razie kończę, bo zaczyna się tu robić syf jak w niektórych tematach. Mogę się rękami i nogami podpisać pod tym co napisał Salas



