Oglądam od 30 minuty, ale po skrócie pierwszej polowy widzę, że City sobie wiele ciekawych okazji nie stworzyło. Sunderland prócz tych dwóch goli jeszcze tam miało jedną niezłą akcję, fajnie poklepali i Gardnera strzał obronił Hart. Tak więc to nie przypadkowe prowadzenia. Czy ja dobrze widziałem dwie asysty Sessegnona?
Niech chociaż utrzymają remis



