Rozumiem, ale śmieszne jest to, że przez 80 min grają nędze, a potem zrywają się. Jakby od poczatku tak zajechali gości, to spokojnie by wygrali. Sunderland sam sobie winny. Dopóki grali pressingiem i kontratakowali, to było dobrze. A jak stanęli przed polem karnym, to się zaczęło.MGiggs pisze:Bart- rozumiesz teraz czemu chciałem remis?City może grac kupe ale ma graczy ktorzy w minute sa wstanie zrobić wszystko.Mam nadzieje ze wygramy z Black i będzie 5 punktów.



