Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 01 kwie 2012, 13:57

Nie wiem, czy mialam przywidzenia, czy naprawde Gregorio Manzano siedzial w lozy Atletico :shock: To by tlumaczylo poniekad nieustanna obecnosc Mario Suareza na boisku :D

Zgadzam sie co do sytuacji przy 2 golu dla nas, ale jako ze ostatnio potrafimy sfrajerzyc to cieszy fakt, ze potrafilismy tym razem wykorzystac okazje :wink:

Ale po kolei. Wynik 3:0 wyglada naprawde ladnie tym bardziej, ze po niezlej grze. Cholo wystawil ciekawy sklad, bo zamiast stalej pary stoperow grali Perea z Dominguezem i jak juz wspomnialam wczesniej, od poczatku nie gral Adrian. W sumie cieszy mnie to, ze czasem cos zmieniamy w tym zelaznym ustawieniu. Tiago wszedl na zmiane, wiec chyba jest juz zdrowy, wiec Mario powinien opuscic niebawem pierwsza 11stke Rojiblancos.
Falcao dopelnil dzis formalnosci strzelajac bramke na 3:0. Martwi mnie troche slabsza forma Ardy Turana, ale jesli Adrian wroci na skrzydlo, to na drugim moze i powinien grac swietny ostatnio Salvio :brawo:
Wynik tym bardziej cieszy, ze ostatnio na VC tez roznie nam gra wychodzila a strate w tabeli do innych zespolow mamy dosc pokazna. Marzy mi sie Atleti grajace na rownym, niezlym poziomie, zeby nie frajerzyc wyjazdach...
Ale poki co cieszmy sie wynikiem :beer:

Wróć do „Hiszpania”