Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Arwin » 02 kwie 2012, 22:58

Ale bici głową w mur :P Na szczęście mamy LAVa, który niszczy system w tym sezonie, a jego dzisiejszy gol to prawdziwy majstersztyk - zdecydowanie MotM. Na bardzo ciepłe słowa zasługuje też De Gea, który z meczu na mecz gra coraz lepiej warto też wspomnieć, że dzisiejsze spotkanie na 0 z tyłu, to czwarty mecz Davida ligowy bez straconej bramki, do tego uratował pierwszą połowę 3 świetnymi interwencjami. Rafael też całkiem przyzwoicie, częste rajdy mogły się podobać, Young wiadomo :whistle: Trochę mnie drażnił Welbeck, i szczerze powiedziawszy wolałbym, żeby Ferguson dał trochę pograć Dymitarowi skoro ma być to jego ostatni sezon u nas.

5 punktów przewagi nad City :jupi: Do tego ich terminarz nastraja mnie pozytywnie, czeka ich w niedziele ciężka przeprawa z Arsenalem na wyjeździe, a jak wiadomo City gra bardzo słabo na nich, liczę po cichu na remis, tak żeby przy ew. porażce w derbach nie odczuć poważniejszym konsekwencji.

Wróć do „Anglia”