Mecz był irytujący. W środku to fajnie wyglądało, ale jedynym naszym pomysłem było zagranie na prawą stronę i wrzutka Valencii i ewentualnie Rafaela. Ale znowu w ostateczności to przez to męczenie przez prawą stroną, Antoś mógł w odpowiednim momencie zaskoczyć Robinsona. Kapitalny gracz. Nie tak dawno pisałem w dyskusji z Morrowem na pytanie jeśli nie Van Persie to kto graczem roku i wymieniłem Antosia. I on potwierdza z każdym kolejnym meczem, że przynajmniej wśród nominowanych jak najbardziej powinien się znaleść( bo jednak na tą nagrodę zasłużył Holender). Która to już asysta w lidze 12?
Co do De Gei to on od tych klopsów w meczu z Liverpoolem w Pucharze Anglii broni świetnie. Więc już prawie 2 miechy. Wszystko zaczęło się od kapitalnej parady po strzale Maty w kolejnym meczu z Chelsea. Być może to jak i kontuzja Lindegaarda pomogło mu złapać pewność siebie. Pisałem wówczas, że paradoksalnie ta kontuzja Duńczyka może nam wyjść na zdrowie, bo De Gea będzie miał pewne miejsce w składzie i to się może przyczynić do ustabilizowania formy i tak się stało. Potem kolejne świetny mecz z Norwich, mecze z Athletico i już bardzo pewna postawa w bramce w kolejnych spotkaniach. Dzisiaj to tylko potwierdził. NIe mam wątpliwości, że i on walnie przyczynia się do naszych ostatnich kapitalnych wyników. Ustabilizowanie jego formy na wysokim poziomie to jeden z kluczy dobrych wyników w ostatnich miesiącach.
Przy stanie 3-1 dla Sunderlandu sądząc, że już tego nie wypuszczą z rąk miałem tutaj wbić i napisać, że w poniedziałek gramy z Blackburnem o Mistrzostwo Anglii(chociaż właściwie każdy mecz w lidze można tak nazwać



