Anka pisze:Arsenal zagrał drugi fenomenalny mecz z kolei, prezentując bardzo dobra formę z teoretycznie trudnym przeciwnikiem. Chyba ani kibice, ani piłkarze 'Kanonierów' nie myśleli, iż nastrzelają tyle bramek.Tylko martwi mnie jedna rzecz - słaba dyspozycja strzelecka Henry'ego... Oby się obudził w finale z ManU...
Spokojnie Thierry dopiero powrócił po kontuzji, jeszcze nie czuje tak dobrze piłki, ale jestem przekonany, że na finał będzię gotowy w 100%



