Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 03 kwie 2012, 14:59

??? A może byśmy strzelili 2 bramki w pierwszych 30 minutach i mieli ten mecz pod kontrolą. Takie pierdolenie.
Dokładnie pierdolenie. A nie kto inny jak Ty zacząłeś to pierdolenie i przez kolejne pół postu to robisz.

Fakty są takie, że wygraliśmy 2-0, osiągnęliśmy wynik, który chcieliśmy. Jak to się mówi zwycieżców się nie sądzi, a już na pewno tak doświadczonego "grajka" w walce o Mistrzostwo jak Ferguson. Nie wiem jaki sens ma gdybanie. To jak zabawy Milanistów, po meczu z Juve, że jakby strzelili na 2-0 to NA BANK Juventus by nie zdobył dwóch goli, kiedy w tym samym meczu je zdobył. Nie mam kompletnie pojęcia po co to? Ja mogę napisać, że jakbyśmy wyszli z Basel taką taktykę jak wczoraj i spokojnie operowali piłką zageszczając środek tym samym Szwajcarzy by się wyszumieli i w drugiej połowie byśmy zrobili zmianę na 4-4-2 kiedy gracze Basel już by byli podmęczeni to mogło by się skończyć to samo i co nie ma prawdopodobieństwa, że tak by się stało?
Na ostatnich 11 meczów, wygraliśmy tam dwa razy. Przegraliśmy w tym roku u siebie, Fergie zrobił to co zrobił i wyszedł na swoje. Reszta jak już napisałeś na wstępie to pierdolenie.

Wróć do „Anglia”