Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 03 kwie 2012, 15:25

A mów sobie co chcesz, ja Ci niczego nie bronię. Miałem pewne obawy przed meczem, ale nic ponadto. Nie pisałem, że to na pewno błąd, zła decyzja itd. Mecz się zakończył, wyszło ok - gra może nie kapitalna, ale fragmentami mogła się podobać i nie mam zamiaru gdybać czy mogło być lepiej, bo równie dobrze mogło być gorzej. Ot wszystko.

Wróć do „Anglia”