Gdzie tu gdybanie? To moja subiektywna opinia na temat naszego ustawienia i doboru zawodników. Nikt przecież nie każe Ci się z nią zgadzać.To co pisałem po pierwszej połowie, jednak chybiona i zbyt zachowawcza taktyka
Kamil z łaski swojej skończ wreszcie skakać z pyskiem do każdego z kim się nie zgadzasz bo to się robi nużące. Nie mam żalu do Fergusona o to ustawienie, napisałem tylko, że to nie wyglądało dobrze z przodu i nie zagrało. Kłamię? Obrażam tym kogoś? Ferguson zaryzykował, miał ku temu podstawy, których ja w żaden sposób nie neguje ale nie wypaliło, zdarza się. Na szczęście Valencia błysnął geniuszem, dopisujemy 3 punkty i to jest najważniejsze bo teraz liczy się to żeby zdobywać punkty. Napisałem, że to cholernie cenne 3 punkty? Że tak się wygrywa mistrzostwo? Że ta drużyna staje się coraz dojrzalsza bo potrafi wygrywać mecze kiedy nie idzie? Napisałem czy nie? Czy nawet mimo tego świetnego w kontekście walki o mistrza zwycięstwa nie widziałeś, że Hernandez gra koninę? Nie masz prawa o tym napisać bo wygraliśmy? Widziałeś jak zagrał Meksykanin i czy to, że napiszesz, że zagrał (znowu) słabo znaczy, że nie cieszysz się z wygranej i masz iść kibicować Liverpoolowi? Zresztą mnie się czepiasz o wskazanie mankamentów i tego co mi się nie podobało a sam przecież też narzekałeś:Nikt nie ma żalu, ale przez kolejnych parę zdań jednak ten żal się pojawia. Jak pisałem wyżej kompletnie tego nie kumam. Chyba niektórym się od tych wyników w głowach troche poprzewracało i nie zadowala ich zwycięstwo 2-0 po golach w ostatnich minucie, bo to trochę słabo wygląda. Przerzucice się na jakiś czas na Arsenal, albo lepiej Liverpool może wtedy docenicie to co osiągamy.
Jest za co chwalić. Wygraliśmy 7 kolejny mecz i nie zgadzam się, że graliśmy źle. W środku pola i w obronie zagraliśmy naprawdę dobre zawody, mecz poza ostatnimi minutami pierwszej połowy mieliśmy pod kontrolą, uwagi można mieć jedynie do ofensywy. Nie zgadzam się, że to był zły mecz w naszym wykonaniu. Graliśmy z dobrze zorganizowaną drużyną w obronie i wygraliśmy. Jesteśmy na takim etapie sezonu, że liczą się przede wszystkim punkty. Ale skoro chwalimy np. De Geę, Rafaela, Valencię, Evansa czy Scholesa to mamy też prawo ganić i nie wiem co jest złego w tym, że ustawienie Rooneya na lewej i Hernandeza na szpicy moim osobistym zdaniem nie wypaliło?Mecz był irytujący. W środku to fajnie wyglądało, ale jedynym naszym pomysłem było zagranie na prawą stronę i wrzutka Valencii i ewentualnie Rafaela.



