Z łaski swojej nie odwracaj kota ogonem. Pierwszy zacząłeś gadać o jakimś pierdoleniu, braku umiejętności czytania i spuszczaniu się, a na koniec ględzisz o jakiś pyskach(widzę, że juz tego wcześniejszego posta edytowałeś). To jest wg. Ciebie dyskusja na poziomie? To nie jest skakanie z pyskiem? Daruj sobie chłopie takie zagrywki, że sam najpierw używasz takiego języka, a jak ktoś Ci odpowie parafrazując twoje słowa to zaczynasz płacze o tym, że ktoś do Ciebie skacze z pyskiem.Kamil z łaski swojej skończ wreszcie skakać z pyskiem do każdego z kim się nie zgadzasz bo to się robi nużące.
Nie mam zamiaru się powtarzać czym innym dla mnie jest krytykowanie poszczególnych zawodników indywidualnie po meczach, że ten zagrał słabo itd., a czym innym jest krytykowanie planu na mecz, kiedy ten plan przyniósł efekty.
Napisałem o tym Liverpoolu nie dlatego, że krytykujesz Hernandeza czy Rooney'a, tylko dlatego, że krytykujesz taktykę na mecz gdy wygraliśmy 2-0
Powtarzam się, ale dla mnie to paranoja i jedynym wytłumaczeniem jest dla mnie zawrót sukcesów gdy się wygrywa dwa do jajca, a tutaj są płacze, że powinniśmy zagrać inaczej. WTF
Zaraz mi możesz zaczniesz kazać szukać cytatów. Jasne jest, że w moim poprzednim poście wyolbrzymiłem nieco to co pisałeś nadając temu większy wydźwiek. Co nie zmienia faktu, że sens twoich wypowiedzi był podobny. Dlatego może już się nie wypowiadaj nic o krytykowaniu, bo ty swoim się skompromitowałeś doszczętnie.Ty nawet po wygranym meczu musisz szukać pola do pyskówki i prowokacji, zaiste pisałem epitety jakie tutaj przytoczyłeś ale musze Cie zmartwić nie dam Ci zabawek.
Masz kapitalną zdolność do wciskania ludziom słów których nie powiedzieli i robić z tego własne poletko.
Czy ja szukam pierwszy pola do pyskówek? Wątpie to nie ja pierwszy pisałem o pierdoleniu, spuszczaniu się, pyskach. Ale tak tak wiem tam gdzie ja to napinka, także ja zawsze winny. Nihil novi sub sole



