Emerald pisze:Zbuntują się tylko Ci, którzy choćby nie wiem co znajdą powody, żeby stwierdzić, że Barcę pchają sędziowie...
Po raz kolejny i mam nadzieję ostatni powiem: patrz na dwumecz, chyba, że twój mózg nie jest w stanie przeprocesować takiego nawału informacji...
W tym meczu był jeden karny, który można nazwać kontrowersyjnym, ale w pierwszym meczu był niepodyktowany ewidentny karny dla Barcy. I co? Dwumecz wydrukowany dla Barcy...
Śmieszne to i tyle.
Niepodyktowany też karny na Zlatanie i każda sytuacja sporna gwizdana na korzyść Barcelony (vide ręka Robinho). Z tym karnym to są większe jaja, bo ja tego nie widziałam, bo jak zwykle zawiesił mi się komp. Zresztą więcej w sumie nie widziałam niż widziałam i posiłkowałam się relacją "z czuba". Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę, (przeczytałam to na innym forum klubowym i by była jasność, nie Milanowym, gdzie byli ludzie też oburzeni) ale podobno wtedy nawet piłki nie było w grze, bo dopiero zawodnik Barcy wprowadzał ją po rzucie rożnym i zanim piłka znalazła się na boisku, to podyktowano rzut karny dla Barcelony, czy to prawda?
Pomijając te kontrowersje, to obrona nasza zagrała zdecydowanie słabiej niz tydzień temu szczególnie Mexes, Antoś i Nesta. To, że nie było więcej bramek, to raczej wina (z tych nielicznych momentów co widziałam) słabej skuteczności Katalończyków, niż jakiś nadzwyczajnych umiejętności naszych obrońców. Boateng też słabo, a o Pato to nawet nie chce mi się pisać.
Ogólnie uczciwie przyznaję, zresztą pisałam to przed meczem, że Barcelona jest lepszą drużyną, osobiście nam przed meczem dawałam tak 25% szans, nie więcej. Naprawdę te sytuacje nie tylko budzą niesmak, ale nastawiają nawet postronnych kibiców przeciwko tej drużynie.



