Jak wspominać o błędach na korzyść Barcelony, to w dwumeczu w fazie grupowej był jeden poważny błąd - na korzyść Barcelony oczywiście, gdy sędzia podarował karnego w Mediolanie gościom w momencie, gdy pojawiło się ryzyko, że Milan wygra starcie rewanżowe i dzięki temu będzie miał wielkie szanse na pierwsze miejsce w grupie, co by Barcelonie utrudniło życie. Więc w czterech meczach Milanu z Barceloną Milan zyskał tylko brak nieodgwizdanego karnego na Alexisie, a przy okazji podyktowano przeciwko niemu dwa karne z sufitu i nie odgwizdano karnego na Ibrze, który był o wiele bardziej ewidentny od dwóch z trzech karnych dla Barcelony. A wspominam tylko o poważnych błędach.
No, ale zdaniem kłamcy Emeralda to wychodzi po równo błędów sędziowskich na obie strony.



