Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7190
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 691
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: Bassu » 06 kwie 2012, 16:01

Polski system władzy ogólnie wymaga odświeżenia. Tu się nic nie trzyma kupy i wszystko jest rozsypane. Demokracja w wypadku naszego państwa to sprawowanie rządów przez przypadkowo wybranych głupców, bo jak inaczej można napisać o ludziach u władzy, jeśli wybrała ich mniej niż połowa Polaków. Sami sobie plujmy w brodę-jesteśmy narodem, który nie chce iść do urn i potem żałuje swoich wyborów, których nie dokonał. Nasz kraj, oczywiście owiany historycznymi zawiejami, nie jest jeszcze w pełni dojrzałym demokratycznym krajem. Nie zmienia to jednak faktu, że na obecną chwilę, ten system u nas nie działa. Partie, które są u władzy, skupiają się nie na konkretnych zmianach, a na robieniu sobie folwarku wokół polityki. I o ile można to zrozumieć, bo cały świat w zasadzie teraz tak się bawi, to chyba nie można na to przystać. Czysta logika podpowiada, że rządy powinien sprawować ktoś, kto ma ku temu potrzebną wiedzę i wrodzoną siłę, by poprowadzić za sobą lud. Choć sympatyzuję z PIS-em, to jednak nie widzę na naszej scenie politycznej takich liderów. Zabawmy się w wyobraźnię i przedstawmy taką sytuację:

Na czele państwa stoi jedna osoba, która wybrana jest przez radę mędrców (profesorowie, osobistości, ważni Polscy działacze). Nazwijmy go królem. Król niech więc ma w ręku wojsko i razem ze swoją radą mędrców, podejmuje decyzje. Czyli niech każdy z nich odpowiada za dany dział, ale niech za tą daną odpowiedzialnością idą też konkretne umiejętności. Niech to będą najlepsi z najlepszych, znawcy, umiejący władać daną dziedziną niczym Leo Messi piłką. Pachnie średniowieczem? A kto powiedział, że głos ludu jest lepszy o twardych rządów ludzi, którzy mają coś do powiedzenie, dbają o dobro kraju, a nie tylko o swój stołek. Dużo bardziej podoba mi się taki autorytarny system ( w pewnym sensie, bo zaraz mi tu będziecie robić Fidela Castro, czy innego podobnego) w którym jednostka i wąskie grono ma wpływ na sprawy kraju. Nie w sposób bezsensowny, a poparty głęboką analizą, wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami. Tak sprawowana władza, nie doprowadzi do upadku tożsamości narodowej, zaniżenia standardów politycznych czy też innych głupot takich jak Unia Europejska i cała ta reszta bezsensownych paktów, zawartych nie wiadomo po co. Nigdy nie będzie tak, że wszystkim dogodzimy. Na prawdę obawiam się dzisiejszych czasów. Dla mnie wojna i cała reszta zła, to tylko kwestia czasu. Znam trochę historię i widzę, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Ludzie są zmanipulowani, wszyscy dookoła kłamią, zanikają chrześcijańskie wartości (ba zanikają każde wartości). Każdy patrzy tylko jak ugryźć coś dla siebie. To się musi posypać skoro tematem przewodnim w polityce jest nazwanie przez Palikota innego posła ciotą.

Nie mamy męża stanu, który ogarnie ten syf i posprząta. Ale nie jesteśmy sami. Bawmy się tak dalej.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”