No proszę. Newcastle to z pewnością największa niespodzianka in plus tego sezonu w Anglii. Od początku grają równo, wydawało się, że kwestią czasu jest kiedy spuchną, że zaraz Ba pojedzie na PNA albo straci formę, że już za moment, już za chwilę odpadną z czołówki i ulokują się gdzieś w środku tabeli i tak mijają tygodnie a Sroki ciągle blisko czuba tabeli i kiedy wydaje się, że to dzisiaj muszą pogubić punkty i stracić kontakt z Arsenalem i Chelsea oni znowu wbrew oczekiwaniom wygrywają. Jesteśmy na takim etapie rozgrywek, że przede wszystkim liczy się wynik. Swansea u siebie potrafiło pokonać City i Arsenal czy zremisować ze Spurs albo Chelsea, to pokazuje jak ciężko jest ugrać tam punkty, dzisiaj to oni grali i dominowali ale klasowe drużyny muszą wygrywać właśnie takie mecze kiedy nie idzie, za to uznanie dla Newcastle.
Świetna robota Alana Pardew, kiedy musiała przyjść zniżka formy albo lepiej to określając spadła skuteczność Demby, na którym opierał się atak, kupiono Papissa, który zepchnął Ba w cień i strzela jak maszyna czyli jak Demba w pierwszej rundzie. Kapitalny jest ten atak złożony z dwóch Senegalczyków i wielki szacun za skonstruowanie go za tak niewielkie pieniądze.
Patrząc na terminarz nadal nie potrafię sobie wyobrazić Srok na finiszu znajdujących się na miejscu premiowanym grą w eliminacjach LM ale wielkie uznanie dla tej drużyny za to co robi, jak wspomniałem na wstępie, bez względu na końcową pozycję dla mnie to najbardziej pozytywne zaskoczenie w tym sezonie.
Ciekawi mnie jak te dobre wyniki podziałają na działaczy, piłkarzy, trenera i jakie Sroki zobaczymy w następnym sezonie, tzn. czy ta drużyna spróbuje utrzymać skład i podjąć próbę dołączenia do najlepszych czy też to będzie gwiazda jednego sezonu.



