Re: Piłka Ręczna

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Piłka Ręczna

Post autor: Morrow » 07 kwie 2012, 0:51

Boromir pisze:Malcher już w meczu z Niemcami wyglądał bardzo dobrze. Jeśli dzisiaj to potwierdził, to mam nadzieję, że Wenta jednak podejmie jedyną słuszna decyzję jutro.
Wichary :wink:

Marcin jest w gazie choć widać jak na dłoni, że z Wentą się nie kochają. Kiedy dzisiaj dziennikarz zapytał trenera o dobrą grę Wicharego ten zmienił od razu temat na Rosińskiego unikając pochwał w kierunku Wicharego. Ale teraz raczej nie ma wyboru bo Szmal dzisiaj bronił bardzo słabo.

Hiszpania wygrała z Serbią, uciekając rywalom w samej końcówce, wcześniej mecz był zacięty choć gospodarze pozostawili po sobie lepsze wrażenie. Jutro w zasadzie mogą klepnąć awans na IO wysoko goląc Algierię. Serbowie mimo że przegrani i jutro zagrają z nożem na gardle, zagrali niezły mecz, nie tak dobry jak te podczas Euro ale potencjał w rozgrywających i tym świetnym Nikcevicu mają ogromny. Szczególnie obawiam się właśnie ich lewoskrzydłowego z niesamowitym przyspieszeniem, głównie dlatego, że u nas po jego stronie biegać będą bardzo słabi ostatnio Kuchczyński i Jurasik. To co może nas cieszyć to beznadziejny dzisiaj występ Stanica. W niczym nie przypominał tego bramkarza, który pozwolił Serbom zdobyć srebro i bronił jak natchniony w Serbii. Dziś przeszedł zupełnie koło meczu i puszczał wszystko co leciało w bramkę.

Sesum, Vujin, Ilic i Cutura, ciężko będzie ich zdominować ale jest to do zrobienia. Vujinowi mecz dzisiaj nie wyszedł ale jutro swoje na pewno rzuci, dobrze mu się zawsze gra przeciw Polakom. Ilic z kolei dziś prezentował się dobrze i sporo trzeba będzie się napracować żeby go wyłączyć ale właśnie w ograniczeniu Ilica i Vujina leży klucz do pokonania Serbów.

Nie ma się co oszukiwać, to będzie wojna w najczystszej postaci, kto jutro przegra nie jedzie do Londynu więc spodziewam się, że szczypiorniści będą się zabijać na parkiecie. Po to w końcu tu przyjechali.

Wróć do „Inne sporty”