I właśnie o to mi chodzi,bo gdyby nie okoliczności takie jak Euro i Superpuchar to być może i Mucha nie dałaby tyłka tak jak Gowin o którym wspomniałeś.Tak ciężko to zrozumieć?Gowinowi jakoś się udaje unikać publicznych upokorzeń, a miał takie same szanse na starcie jak Mucha.
Miało być krótko TAK lub NIENie w Gazecie Wyborczej. Normalni ludzie wiedzieli jeszcze przed Superpucharem, Euro i zatrudnieniem fryzjera jaki poziom wiedzy i umiejętności w swojej aktualnej dziedzinie działania (hehehe) prezentuje sobą ministra Mucha. Mniej więcej to samo co minister Nowak. Postawić kropkę nad i Mucha postanowiła specjalnie dla reszty społeczeństwa.



