Widzisz, jest pewien szczegół. W telewizji, wywiadach widzimy prawie te same twarze rodzin ofiar. Jednak są jeszcze Ci, którzy nigdy nie stanęli przed kamerą, bo nie chcą uczestniczyć w tym cyrku. Tutaj chodziło mi głównie o nich. Bo jeśli ktoś średnio raz w miesiącu pojawia się w mediach, to niech też nie pieprzy, że jego osobistą tragedię wykorzystuje się do pewnych celów.piwus pisze:Czci do kogo? Do rosyjskich śledczych? Żal pani wdowy, że weszła w tryby maszyny urzędniczej.
Nie masz wrażenia, że wszystko co się kręci w Polsce wokół ustalenia winnych, odpowiedzialnych, kręci się w kółko, bo musi, bez efektu? Spójrz, mamy 2012 rok. Śmiesznie to brzmi, ale zawsze tak powtarzam, może to totalna głupota z mojej strony, może głupie drwiny, które mają ukryć zażenowanie, ale jakbyś w cywilizowanym kraju zabił kogoś, a potem 100m od miejsca zbrodni się odlał, to i tak by Cię znaleźli. Nie wiem, czy pamiętasz przypadek znalezienia zwłok chłopczyka w stawie/jeziorze. Śledczy, którzy wyznaczeni zostali do tej sprawy po ubraniach, metkach byli w stanie zidentyfikować i odszukać sklepy w których kupiono ubranka. Więc niech nikt mi nie pierdzieli, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć.piwus pisze:Ale polecam sprawdzić ile lat trwało śledztwo w sprawie pilotów śmigłowca, który rozbił się z Millerem na pokładzie. SIEDEM.
piwus doskonale wiesz, że nie kieruję tych słów do Ciebie, do siebie. Ok, może ten zwrot tutaj nie pasuje, ale doskonale wiesz co insynuuje.piwus pisze:Kto dał dupy? Ja nie dałem, nie poczuwam się. Może ty dałeś?
Ja sobie takiego rzadu nie wybrałem. Wybacz, ale nie wrzucaj mnie do kotła z "bezmózgimi ludźmi dnia dzisiejszego i mniejszego zła". Bo Kaczyńscy to zło, to zagłosujmy na PO. I kto się teraz śmieje? Wiesz w czym tkwi problem? Ludzie naszego pokolenia nie za bardzo interesują się polityką, a nawet jak coś wiedzą, to ich stan umysłu wzmożony stanem wiedzy nie jest w stanie sam wydedukować pewnych rzeczy. Bądźmy trendi, bo tak fajnie. A teraz płacz? Znam ludzi dla których Grecja to był powód do żartów i drwin. Ale brakuje im jaj, aby przyznać że zgotowali sobie ten sam los.piwus pisze:Wybraliście sobie taki rząd? Cmokajcie się w pompkę. Uwielbiam rozjemców, brawo bart rozwiązałeś problem !
Czy ja jestem rozjemcą? Skądże. Czy chciałbym poznać prawdę? Oczywiście, ale jeśli wierzysz w to, to chyba postradałeś zmysły. Zróbmy z Macierewicza idiotę, psychola i obłąkanego faceta, bo tak najwygodniej. Nie mam zamiaru nikogo pouczać, dyskredytować jego zdania, ani go nawracać. Każdy dorosły człowiek niech ma swój rozum i jest w stanie obrać jakiś tok myślenia. Czepiamy się Białorusi, a my co mamy? Sikorski chciałby naprawiać cały świat, pouczać Łukaszenkę, a sam tworzy zmanipulowaną ideę. Wybacz, ale rzygać mi się chce jak patrzę na pewne twarze. I mogę się wkurzać i tak to nic nie zmieni, póki będziemy wychowywać upośledzoną niby inteligencję, która chłonie medialną papkę... Ja wysiadam.
Podam wam banalny przykład. Nasz rząd, nasz kraj, nasze prawo. Pochodzę z terenów wiejskich, nigdy się tego nie wstydziłem. Mieszkałem, dorastałem w Warszawie, wychowałem się na wsi. Moja rodzina posiada plantacje truskawek, dość obszerne. Irytuje mnie, gdy jakiś mieszczuch, co w dupie był i gówno widział, tłumaczy jak to na wsi jest dobrze, gdyż UE daje nam dotacje. Super! Rolnicy pławią się w bogactwie, podcierają sobie tyłki banknotami 200złotowymi! Tylko nikt nie weźmie pod uwagę tego, że tam nie ma stałych pensji, wszystko zależy od cen, pogody, urodzaju i roku. I taki czub nie wie, że aby zarobić trzeba zainwestować. Nikt nie pyta ile kosztowało to, aby zebrać plon na eksport. Ale że sumy inwestycyjne przewyższają czasami koszty produkcji to już nikogo nie interesuje. Bo rolnik to chłop, a chłop to plebs.
Ale do rzeczy. Dotacji, dopłaty, programy unijne. Większość gospodarstw została zmuszona do instalacji płyt obornikowych, które kosztowały około stu tysięcy złotych. Po kilku latach okazało się, że to było gówno, a nie wymóg unijny, bo na zachodzie nikt o tym nie słyszał. Tak więc wyszło na jaw, że pewne polityczne ugrupowania potworzyły firmy zajmujące się tym i zbiły milionowe zyski na zrobieniu ludzi w chu**. Kolejny przykład. Paliwo rolnicze. Narzekacie na ceny paliwa, ile to kosztuje eksploatacja samochodu. Wiecie ile litrów paliwa potrzeba w ciągu roku na plantację głupich truskawek? Ponad dziesięć tysięcy. Na Zachodzie masz ON barwiony na czerwono i jest on dostępny dla gospodarstw rolniczych po cenach 15-20% niższych. U nas czegoś takiego nie ma, bo po co? Niby są zwroty podatku od paliwa, ale funkcje przeliczeniowe są takie, że nigdy Ci się pewnie nawet 10% zużytego paliwa nie zwróci. I tak nasz rząd bawi się we wsparcie rolnictwa, gdzie moglibyśmy mieć naprawdę rozwiniętą gałąź produkcji i zalać Zachodni rynek naszymi towarami. A teraz śmietanka na torcie. Jak to panowie Komorowski, Sawicki i inni kupowali stare PGR za 1zł/ha w promocyjnych cenach!



