Jedno sprostowanie z mojej strony. Zajmijmy sie faktami i tym ze wszystkie poki co przedstawone raporty sie kupy nie trzymaja w sosunku do tego jakie sa fakty, te przypuszczenie ze jak to ujalem "kto wie czy tusk nie maczal w tym palcow" to dalekoidace rozmyslenia zakladajace ze to byl zamach, sam na ten moment w to nie wierze, ale jesli sie okaze ze to byl zamach to wtedy wrocimy do tego tematu. Tak jak pisalem z ta hipoteza sie zagalopowalem, na razie skupmy sie na niejasnosciach takich jak ze samolot roztrzaskal sie na 1000000 czesci co nie zgadza sie z teoria zahaczenia o brzoze oraz ze czesci samolotu byly rozrzucone na tak duzym terenie co rowniez nie zgadza sie z wersja p zahaczeniu brzozy. Mialem gdzies link, jak znajde to wrzuce, gdzie byly takie teksty ze jak samolot sie rozbil to pierwsza jednostka strazy pozarnej dotarla po 10 czy tam 15 minutach, przeciez aby dotrzec z lotniska wystarczylo absolutnie max 5 min i bylo tez napisane gdzie ludzie widzieli 6 godzin po katastrofie martwych pasazerow lotu ktorzy lezeli brzuchami do ziemii co swiadczy o tym ze nie byla podjeta nawet pierwsza pomoc.
PS ciekawe jest rowniez to ze urzadzenia nagrywajace glos byly tak wysokiej jakosci ze bylo sluchac przelaczenie przyciskow przez pilota a nie bylo sluchac jak pancerna brzoza rozrywa skrzydlo, to tez jest chyba troche dziwne co?


