I tym tekstem pokazałeś całą swoją "powagę". Rozumiem, że żeby zbadać okoliczności jakiejkolwiek katastrofy trzeba najpierw ją powtórzyć w podobnych warunkach i terenie. Brawo miszczu!Mam takie pytanie. Ile podczas tych badan przywolywani przez Ciebie uczeni rozbili identycznych samolotow w identycznych warunkach jakie mialy miejsce podczas prawdziwej katastrofy? 0?
Już to pisałem fajnie się o czymś wypowiadać czego się nawet nie widziało i się z tym nie zapoznało. Ot "Poważne" podejście do sprawy.Moga sobie oni byc z NASA - jak doskonale wiemy z historii tej agencji ludzie ktorzy tam pracuja rowniez popelniaja bledy w swoich wyliczeniach. I to bardzo powazne bledy ktore skutkowaly smiercia astronautow. Poniewaz sa tylko ludzmi i czesto nie wszystko da sie dokladnie wyliczyc uwzglednic wszystkie zmienne. Szczegolnie jezeli chodzi o tak zlozona sprawe jak katastrofa samolotu. Teoria jedno a zycie drugie.
Wiadomo jak zwykle. Żeby kogoś nazwać ekspertem to musi Chłopaczek wydać na to papiery! Facet brał udział przy badaniu przyczyn katastrofy promu kosmicznego Columbia. Autor licznych publikacji naukowych[7], specjalizuje się w inżynierii materiałowej, metodach obliczeniowych w fizyce ciała stałego i ich zastosowaniach w lotnictwie i astronautyce[8] (mechanika pękania materiałów złożonych, analiza elementów skończonych, analiza dynamiczna problemów udarowych, analiza zmęczeniowa, analiza związana z płynięciem materiałów).Wiec dopoki nie otrzymam do reki czegos wiecej (na przyklad slady materialow wybuchowych o czym juz tutaj ktos pisal lub inny namacalny dowod z poziomu ktorego na powaznie mozna by zajac sie teza o zamachu) niz slowa osoby podajacej sie za eksperta (a ktora jak sam napisales opiera sie na "posiadanych danych") ze to skrzydlo nie powinno (sprawdz znaczenie slowa powinno) tu lezec a rozrzut nie powinien byc tak duzy jestem zmuszony zostac przy najprostszym i najlogiczniejszym wyjasnieniu - bledy pilotow polaczone z fatalnymi warunkami atmosferycznymi.
Niech bedzie ze to ja szukam dziury w calym
Mający niezliczoną liczbę nagród i wyrożnienie jest samozwańczym ekspertem, bo wielki "Intelektualista" z Polski odbiera mu takie prawo. Ot kolejny przykład poważnego podejścia do sprawy.
Dla Ciebie to wszystko było jasne od razu, więc to co w jakimś śledztwie wyszło nie ma większego znaczenia. W Raprocie MAK jest napisane, że Gen. Błasik był w kokpicie i usłyszano tam jego głos. W badaniu Instytu Sehna który wykonano wg. najnowszych technologii, cyfrowo oznaczano każdy z głosów i specjalny program na podstawie tego przypisywał głosy do konkretnej osoby, nie odnaleziono głosu Błasika. I wg. Ciebie tylko to są kontkargumenty. Jestem przekonany, że nawet się z wynikami badań Instytu Sehna nie zapoznałeś. W ogóle jak pokazujesz do całej sprawy masz podejście lekko mówiać lekceważące. Ale tak siadłeś sobie w swoim domku odpaliełeś kompca obczaiłeś sobie na raprot Mak i na to drugie. I sobie pomyślałeś o tutaj jest dowód na to co mi się wydaje, więc temu bardziej wierzę.Nie wypieram sie tego ze rozwazalem iz Kaczynski wywieral persje na pilotow co bylo uzasadnione jedna z jego wczesniejszych akcji na pokladzie samolotu. Napisalem tez ze jezeli raport wykaze inaczej spokojnie przyjme to do wiadomosci i tyle. Z jednej strony mamy raport MAK ale sa tez kontrargumenty. I wciaz moglbym rozwazac mozliwosc nacisku ale jak mowie niezbyt mnie to interesuje. Dla mnie glowne przyczyny katastrofy sa wyjasnione.
To jak prowadzone było śledztwo, ta skala zaniedbań i lekceważeń w śledztwie nie ma żadnego znaczenia. Wszak rzetelne śledztwo do niczego jest niepotrzebne. To jakieś bzdury. Dla Ciebie wszystko jest jasne, bo od początku było.
Idź chłopie bo jesteś tak zabawny i infantylny, że głowa boli. Na szczeście coraz więcej osób to zauważa, że poza tym wielkim kreowaniem na wielkie "mędrca" to twoja miakość intelektualna jest porażająca. Z Piwusiem z którym zdaje się trochę wódki wypiłeś na czele
Przykłady, przykłady bo teraz puszczasz tylko brzydkie bąki.Ciesze sie ze poucza mnie osobnik ktory nigdy nie wydaje wyrokow. Ktory nie ma ugruntowanej opinii nawet jezeli fakty temu przecza.
Powiedział człowiek który wierzy, że Kaczyński kazał lądować w drzewach i który od początku wiedziął jak było i bez względu na fakty nie interesująć się dokładnie sprawą będzie swoje bzdury powtarzał, bo tak mu wygodnie.Ktory karmi sie i wkleja nam tutaj najbardziej fantazyjne alternatywne scenariusze od dobijania rannych poczynajac. Masz tupet.
Specjalnie na ten temat niespecjalnie się tutaj wypowiadałem bo co bym nie napisał, to by wszedł samozwańczy "inteligent" i by rozmywał dyskusje i kpił. Teraz jako, że Aker rozpoczął temat i był zainteresowany szczegółami śledztwa obywatelskiego to mu wkleiłem prezentacje naukowca z Australii i napisałem o wnioskach nauokwców z USA. Dokkładnych rzetelnych analiz na podstawie faktów. NIgdy tutaj nie wklejałem jakiś bzdur o sztucznej mgle i innego rodzaju dziwactw bez żadnego pokrycia. Prace komisji Macierwicza, a także jej eskpertów są prowadzone niezwykle rzetelnie, na podstawie dostępnych dokumentów i danych. Nie ma tu żadnej fantazji.
Ale tak to jest jak o całej sprawie najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy
a) całą sprawą mają w dupie i niespecjalnie się nią interesują i śledzą dochodzenie.
b) nawet nie zapoznali się z analizami ekspertów komisji Macierewicza i w ogóle nie interesują się jej pracami, tylko w TV powiedziali, że Macierewicz to oszołom więc oni już wydali wyrok
c) Ci którzy parę godzin po katastrofie mieli wydany wyrok i bez względu na jakieś tam głupawe śledztwa i inne bzdury od początku wiedzieli co tam było.
d) odnieść do konkretnych argumentów się nie potrafią, tylko jedynie potrafią marnie kpić
I to jest to poważne podejście do sprawy.
Tak więc chłopie idź już stąd, niech będzie ja fantazjuje doświadczeni naukowcy współpracując z NASA, profesorowie z poważnych światowych uniwersytetów nie mają co robić tylko fantazjować. Wszyscy jesteśmy głupkami, tylko najmądrzejszy jest wielki "intelektualista" ze wsi spod granicy Czeskiej. Dobrze niech tak będzie wielu "mędrcu".



