Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 08 kwie 2012, 16:26

Szkoda tego błędu arbitra. Pomogło nam to chyba niewiele, obraz meczu w ogóle się nie zmienił, a jest smród i powód do psioczenia przez najbliższe miesiące. Szkoda, że w takim meczu, gdzie piłkarsko jesteśmy lepsi o kilka klas ;)

Graliśmy spokojnie, bez szaleństw czyli to co przez ostatnie tygodnie. Obrona solidna (poza Rafaelem, który dzisiaj był najsłabszy), środek też niczego sobie, ale napad znowu niestety nic specjalnego nie pokazał. Najlepszy Scholes.

Teraz trzymamy kciuki za AFC, a później jedziemy do Wigan, gdzie rownież łatwo nie będzie.

Wróć do „Anglia”